...a ja tęsknie do lat 90tych.... 2010-01-29 17:53:37

a bo se wyciągnełam stare fotki z szafy rodziców i teraz tęsknie ale w inny jakiś sposób.....moja mama była wtedy szparką-sekretarką i...ta moda....te makijaże...niby wszytsko powraca a jednak nie zrobie trwałej:) i noe te czasy....
usłyszałam piekną historię. Ot i fragment:
w latach 80/90tych wiadomo jak było (nie było zbyt dużo a to co było - było jakie było no "czekoladopodobne" raczej:)) Mama pracowała wówczas jako sekretarka w kolejnej ciekawej firmie "Polkotex" ...chyba....albo w Orbisie:) w kazdym razie najmodniejszą trendi rzeczą w świecie dziecka był wtedy komplet mebelkó z ŁÓŻKIEM PIĘTROWYM!!!!!! i moja biedna Mam chcąc zadość uczynić dzziecinom swoim ukochanym (mnie i młodszemu pomiotowi - sisce Karoli) zapisała się na takowe mebelki sprowadzane partią tajemną z Węgier czy jakoś koło.....uzbierali moi rodzice równo 107 ówczesnych tysięcy złotych (bo wieść poniosła ze tyle będzie taki komplet kosztował) i wisząc na dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugiej liście po mebelki biegała do Pań dowiadywac się "na własną rękę" czy to już? a kiedy? może Panie coś słyszały?
heh....a i owszem dobre dusze istniały w tamtych czasach i jedna taka dobra dusza zaobserwowała to mojej Mamy nerwowe bieganie i dopytywanie....któregoś razu zawołała ta dobra dusza mamę na bok i powiedziała jej ze meble na dniach mają zajechać ale będą droższe niz plotka głosi ale nie wiadomo o ile....i że ta dobra dusza da Mamie znać przez telefon żeby Mamie obok nocha nie przeszły skoro tak biega ii biaga....i tak sie stało! za dwa dni dobra dusza zadzwoniła i powiadomiła Mamę ze meble są dla niej ale kosztują 119tysięcy!!!! jezusie wielki!!! a te uskubane 107 marnie wyglądało a mebelki takie super trendi i wyczekiwane....
i poradziły koleżanki sekretarki Mamie "idź Ilonka do kierownika i pogadaj!~powiedz jak jest i zeby Ci pożyczył a Ty jakoś pożyczke weźmiesz to oddasz bo to dla dzieci!" tak Mama zrobiła i następne pare ładnych latek miałyśmy napiękniesze meble z jasnego drewna z ogeomnymi biurkami i najważniejszym: PIĘTROWYM ŁÓZKIEM FULL WYPAS MEGA TRENDI i rzeczywisciwe było super ale nie miałam pojęcia jaką historią okupione było sprowadzenie ich w nasze cztery kąty!!!!:)

a teraz? cóż chcesz masz....wszystko na pstryknął palcami...i juz tyle rzeczy jest super mega trendi ze naprawde nie ma takiego wrazenia i efektu ze ma sie wreszcie coś cieżko zdobytego a mocno wymarzonego.....może sie mylę...? może....ale te moje wspomnienia tak mi każą czuć dzisiaj:)

skomentuj (1)

2010?...2012?... 2010-01-11 10:11:32

muszę obejrzec ten film...:)

a tak na poważnie - za wcześnie u mnie na postanowienia Noworoczne.....mam dwuletniego syna i narazie jedyne co postanawiam to ćwiczyć cierpliwość!!!!!!!!!!!!! wyrozumiałość!!!!!!!!!!! ciszej mówić!!!!!!!!!!!! do dziecka i wogóle :) czyli proza życia z zeszłego roku:)

zdrowia Wam życze - jeśli tu ktoś bywa:) jeśli nie to sobie życze mnóstwo zdrowia i jak wyżej:)

skomentuj (0)

...Patryk... 2009-11-10 09:33:57

...boże znów zaparcie....nie moge na to patrzec....niewiem jak jeszcze moge pomóc....???? za co on tak cierpi??????

skomentuj (2)

...ON... 2009-11-06 17:40:00

...tulił, głaskał i rozgrzewał...nad ranem....rozpływałam się w półśnie tak tulona czule....a trwało to chwilunię i wieczność potem wstał i poszedł do pracy i mnie taką zostawił.....ten mój ON....

teraz błyszczą mi oczy cały dzień....
 

skomentuj (1)

oj tam tytuł.... 2009-11-06 17:39:30

...a wygląda to tak że nie będę pisać o przeszłości!
a bo nie widzę sensu kompletnie...
mój syn śpi snem sprawiedliwego obok, mój mąż pracuje ciężko a ja czekam stęskniona z obiadem albo bez i na cholere mam pisać co było...?
no nie bedę pisać o całej przeszłości...poprostu ustalmy że mam bloga zeby nie być obiektywną, sprawiedliwą i szczerą do bólu...mam go żeby mi było dobrze albo żeby go mieć i tyle....i jesli napisze mi się coś o przeszłości to tylko dlatego że uznało mi się w danej chwili że to jest takie strasznie cool i bedzie mi z tym dobrze albo w najgorszym wypadku obojętnie...
sądzę również, w związku z powyższym, że będzie to nudny blog (jeśli wogóle będzie) ponieważ na dzień dzisiejszy jestem szczęsliwa i raczej bardziej szczęsliwa nigdy nie byłam...nuda:)

skomentuj (1)

hmm...jestem...? 2009-11-06 17:38:50

kolejny blog "młodej" matki...blabla..i juz nie mam czasu...
ale jestem optymistką:)

pozdrawiam jeśli kto zajrzy

skomentuj (0)

Księga Gości